Interpelacja w sprawie ogólnopolskiej akcji protestacyjnej Związku Nauczycielstwa Polskiego

   Szanowny Panie Ministrze! W dniu 18 września br. przed siedzibą kancelarii premiera w Warszawie Związek Nauczycielstwa Polskiego zorganizował pikietę. ZNP jest organizacją, która nader oszczędnie korzysta ze środków protestu. Podjęcie decyzji o akcji protestacyjnej w dwa tygodnie po rozpoczęciu roku szkolnego jest wynikiem poważnej analizy sytuacji, w jakiej znalazły się szkoła, uczeń i nauczyciel. ZNP zwrócił uwagę na społeczne konsekwencje procesu likwidacji szkół. Uległa wydłużeniu droga dziecka do szkoły. Środowiska wiejskie zostały pozbawione jedynych ośrodków życia kulturalnego. Ogromny niepokój wzbudza również dramatyczne ograniczenie oferty edukacyjnej. Zajęcia pozalekcyjne stały się dostępne niemal wyłącznie dla dzieci z rodzin zamożnych.    ZNP podniósł ponadto sprawę pozbawienia uczniów opieki medycznej w szkołach. Brak gabinetów stomatologicznych w szkołach będzie miał fatalne następstwa dla stanu uzębienia dzieci i młodzieży.    ZNP nie pozostał obojętny wobec faktu niedostępności wychowania przedszkolnego dla wielu dzieci. Powoduje to nierówność startu życiowego, co rzutuje na całe dorosłe życie. Organizatorzy protestu domagają się powstrzymania wyraźnej tendencji ze strony rządu do przerzucania kosztów kształcenia dzieci na barki rodziców. Rosną koszty utrzymania w bursach i internatach. Rosną również ceny podręczników. Mniej zamożni rodzice, często pozbawieni stałego źródła utrzymania, nie są w stanie zaspokoić edukacyjnych potrzeb swoich dzieci.    W dalszym ciągu trwają spory i nieporozumienia wokół podwyżek płac dla nauczycieli. Wiele gmin rozważa możliwość odebrania nauczycielom dodatków motywacyjnych, co podwyżkom nadałoby zupełnie iluzoryczny charakter. W świetle wypowiedzi Ireny Dzierzgowskiej, wiceminister edukacji narodowej, dla 500 tys. nauczycieli brakuje 1,2 mld zł. A nie zostały jeszcze dokonane wyliczenia dla ok. 20 tys. nauczycieli.    Pojawiają się także inne problemy. Nauczyciele mianowani, którzy podejmują zajęcia w innych niż macierzysta szkołach, są tam zatrudniani na podstawie kontraktu. Konsekwencją tej praktyki jest niższe wynagrodzenie, a co za tym idzie znaczne uszczuplenie i tak niezwykle skromnych dochodów nauczycieli. W kategoriach logicznych taka redukcja statusu nauczyciela jest trudna do zrozumienia.    Panie Ministrze!    Jaką wagę przywiązuje rząd Jerzego Buzka do oświaty?    Jakie wnioski wyciągnął rząd z protestu nauczycieli?    Czy kierowany przez pana resort zamierza podjąć współpracę ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego w celu szukania dróg wyjścia z kryzysu, w jakim znalazła się oświata i wychowanie?    Kiedy definitywnie zostanie rozwiązany problem podwyżek płac dla nauczycieli?    Czy MEN zamierza podjąć odpowiednie środki w celu respektowania statusu nauczyciela mianowanego?    Co rząd zamierza zrobić, żeby konstytucyjny przepis o bezpłatności nauczania był respektowany?    Jaka wielkość nakładów na oświatę w przyszłorocznym budżecie powinna zaspokoić potrzeby tej dziedziny, uznanej za priorytetową w wielu krajach?    Z poważaniem    Poseł Bogdan Lewandowski    Toruń, dnia 18 września 2000 r.





camaieu sklep internetowy Zobacz ciekawe gry online rozowa pantera i gry i dowiedz sie o cheatach! pozycjonowanie tłumaczenia symultaniczne Wrocław wegt17 Domy