Interpelacja w sprawie sytuacji polskich firm budowlanych działających na rynku niemieckim
Podczas spotkań z wyborcami przedstawiciele firm budowlanych, m.in. ˝Exbud˝, zwrócili się z prośbą o interwencję i pomoc, jaka jest niezbędna ze strony rządu polskiego, by polskie firmy budowlane mogły bezpiecznie funkcjonować na rynku niemieckim. Od wielu lat usługi budowlane stały się domeną Polski na międzynarodowych rynkach. Wartość zagranicznych kontraktów przynosiła rocznie 15% polskiego eksportu. Umowa polsko-niemiecka z 1979 r. stworzyła dobre warunki firmom polskim na rynku budowlanym w Niemczech. Aby uporządkować działalność polskich firm budowlanych w Niemczech i niemieckich na rynku polskim, zawarto w 1990 r. kolejną umowę o delegowaniu polskich pracowników do realizacji umów o dzieło. Jest to umowa mniej korzystna dla polskich firm niż ta z 1979 r. Wprowadza ona ograniczenia, które krępują swobodę działania polskich firm. M.in. ustalono limity zatrudnienia na każdy rok, wprowadzono zapis, że polskie firmy nie mogą być generalnym wykonawcą inwestycji, wprowadzono roczną blokadę zawierania kontraktów, w wyniku czego mniejsze firmy budowlane uległy likwidacji, a takie jak np. ˝Exbud˝ przestały być konkurencyjne. Pomimo tych ograniczeń polskie firmy z dużym trudem dawały sobie jeszcze radę. Ale w 1992 r. Niemcy zaczęły stosować dalsze restrykcje, w tym blokadę ekonomiczną, której - jak twierdzą Polacy - celem jest wyeliminowanie polskich firm z rynku niemieckiego. I tak: - wprowadzono skomplikowany system uzyskiwania pozwoleń na kontrakty, - wprowadzono opłaty za zezwolenia na prace (dochodzą one do 70 mln DEM), - zamknięto przed firmami polskimi dostęp na rynek niektórych landów. Ponadto od 1999 r. wprowadzono obowiązek wpłacania przez polskie firmy do kasy urlopowej ULAK, mimo że Polacy podlegają uregulowaniom polskiego Kodeksu pracy. Takich ograniczeń jak wyżej nie mają firmy niemieckie działające na polskim rynku. W wyniku tych działań restrukturyzacyjnych wartość realizowanych kontraktów zmniejszyła się z 4 do 1,5 mld DEM. Ma to także wpływ na wzrost polskiego deficytu handlowego z Niemcami. W związku z powyższym rodzą się pytania: Jakie działania zamierza podjąć rząd, pański resort, by porozumienie zawarte z Niemcami było rzetelnie ze strony niemieckiej realizowane oraz by polskie firmy budowlane przestały być dyskryminowane? Również u wielu moich wyborców rodzą się i inne wątpliwości. Czy Polska musi wejść do Unii Europejskiej? Jeśli tak, to jaka w niej będzie rola Polski, jeśli dziś nie potrafimy przeciwdziałać polityce restrykcyjnej stosowanej wobec polskich firm? Kierownictwa wielu firm budowlanych oczekują od strony polskiej stanowczych działań, które pozwoliłyby bez dyskryminacji prowadzić inwestycje budowlane przynoszące także wymierne efekty polskiej gospodarce. Z poważaniem Poseł Andrzej Słomski Kielce, dnia 14 czerwca 1999 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie opodatkowania oszczędności lokowanych w bankach
- Interpelacja w sprawie tzw. klauzuli ochronnej zawartej w art. 38 Traktatu akcesyjnego
- Interpelacja w sprawie nieprzedłużenia zlecenia kierowania Prokuraturą Apelacyjną w Łodzi prokuratorowi Kazimierzowi Olejnikowi
- Odpowiedź na interpelację w sprawie dalszych losów planu naprawczego w PZL Świdnik
- Interpelacja w sprawie realizacji ustawy dotyczącej uwłaszczenia spółdzielczych zasobów mieszkaniowych w świetle zasad równości i sprawiedliwości społecznej